Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 listopada 2015

Trzynastego

Nie no dziś piątek? Piątek 13? Co tam, to jakieś przesądy. Przecież dzień tak zwyczajnie się zaczął … zaspaniem. No ale to nie dzień taki, tylko te pająki, co śniło mi się ze zza komputera wyłażą...  Tak ,te, co spryskane preparatem odgrzybiającym, zamiast paść zaczęły latać, i duże się zrobiły takie, że jak człek laczkiem dotknął, to miliony małych rozłaziły się po ścianie ukrywając się w najmniejszych zakamarkach by rosnąć … i znów się dzielić. O te właśnie!