Nie no dziś piątek? Piątek 13? Co tam,
to jakieś przesądy. Przecież dzień tak zwyczajnie się zaczął …
zaspaniem. No ale to nie dzień taki,
tylko te pająki, co śniło mi się ze zza komputera wyłażą... Tak
,te, co spryskane preparatem odgrzybiającym, zamiast paść zaczęły
latać, i duże się zrobiły takie, że jak człek laczkiem dotknął,
to miliony małych rozłaziły się po ścianie ukrywając się w
najmniejszych zakamarkach by rosnąć … i znów się dzielić. O te
właśnie!
