.

.

Szukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2015

Garbuska

Jak często zdarza wam się płakać, czytając bajkę? Ile pytań rodzi w sercu, ile odpowiedzi? Która droga jest dobrą? Które pytanie właściwym? Co zrobić, by wybrać najlepszą dla nas drogę?  

Są książki, które mijają. Za ostatnią stroną czeka coś nowego.  Zamykamy. Zapominamy. Idziemy dalej nie zatrzymując się na chwilę. Czasami, jest to jednak nie możliwe. Czasami pytania kryją się w co drugim zdaniu, emocje przepływają przez nas jak wzburzone fale, i choć wiemy, co może znaleźć się na następnej stronie, często mylimy się. 
I to jest dobre. 

poniedziałek, 4 maja 2015

Lektura pełna Grzechu

Kolejność, dowolna. Autorzy - różni. Łączy ich to, że potrafią wywołać na twarzach czytających rumieńce, i może ... może pozwolą wam odkryć nowe, nieznane dotychczas możliwości. Każda z serii pełna jest erotyzmu.  Każda z serii, każda z tych książek mnie zaciekawiła. Każda, niesie ze sobą coś nowego.  Na topie jest teraz,  znać Greya. A inne serie erotyczne znacie? ...

niedziela, 21 lipca 2013

niedzielna chwila oddechu

Zamiast szumu drzew, zieleni, błękitu tafli jeziora dziś cisza. 
Roksanka najpierw z gorączką, teraz ledwo 35.9'C i śpi. 
Obserwuję, sprawdzam, mam nadzieję że tylko ją przewiało, 
zwłaszcza że katarek wodnisty od rana dokucza. 
Dzień spędziliśmy więc w domku, leniąc się niemiłosiernie,
 z boku na bok przewracając dupencje - odpoczywając. 


Paznokcie pomalowane na fiolet od Wibo, i nawet te od stóp doznały zaszczytu,
 choć trzy razy zmywać musiałam uciekając przed małymi łapkami pomocników.

 "Dotyk Złodziejki", co z pod pióra Mii Marlowe wyszedł,
ostatnią stroną przywitał wieczór, euforię cichą wywołując,
 że oto od tak długiego czasu, po raz pierwszy udało mi się lekturę zacząć,
 i w ciągu miesiąca skończyć, w tym większość dzisiaj. 

A teraz czas na serię Kiss, lekką, wakacyjną, w sam raz na chwilę. 
Za książki z tej serii dziękuję bardzo Monice, autorce bloga MAGNOLIE. 
Te dwie książeczki u niej na blogu, w rozdaniu udało mi się wygrać. 


Myślę, że i takie dni są w życiu potrzebne jak przecinek w zdaniu - jak oddech.
 Znak stopu, co pozwala zatrzymać się na chwilę,
odsapnąć i nabrać sił na kolejny długi tydzień. 
Zamiast pędu życia, zamiast biegu wiecznego kapcie, fotel i książka. 
I kawa do tego, dopełniająca obrazka ... czyżby starości?
Taki przedsmak?

Ciekawe, jaki będzie ten czas, za lat wiele, gdy już dzieci odchowane będą i wnuki do drzwi zapukają.
Czy jak dziś, z książką czas spędzać będę na fotelu swe gniazdko ścieląc?
Czy po lesie biegać, na grzyby, jagody bo czasu na siedzenie szkoda będzie. 
Może z plecakiem, po górach, ramię w ramię z Mężem piesze wycieczki uskuteczniać będziemy?
Czy dotrwamy w ogóle?

A wy? Jak wyobrażacie sobie przyszłość?

środa, 3 kwietnia 2013

Wyobraźni Świat

Nie wszyscy może wiedzą, ale wczoraj obchodzony był  Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci.  Święto to ustanowione zostało w roku 1967, a jako jego datę, ustanowiono właśnie 2 kwietnia - dzień urodzin Hansa Christiana Andersena.  Myślę, że idei tego święta nie muszę Wam przedstawiać.  Wszyscy wiemy, jak ważną rolę dla rozwoju dzieci ma czytanie im książek. Z tej okazji, chciałam Wam przedstawić książkę, która co wieczór towarzyszy moim dzieciom podczas wieczornego rytuału zasypiania.  Jest to "Złota Księga Bajek" Opowieści ze wszystkich stron Świata Wydawnictwo: Wilga