.

.

Szukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze sukcesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze sukcesy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lipca 2013

niedzielna chwila oddechu

Zamiast szumu drzew, zieleni, błękitu tafli jeziora dziś cisza. 
Roksanka najpierw z gorączką, teraz ledwo 35.9'C i śpi. 
Obserwuję, sprawdzam, mam nadzieję że tylko ją przewiało, 
zwłaszcza że katarek wodnisty od rana dokucza. 
Dzień spędziliśmy więc w domku, leniąc się niemiłosiernie,
 z boku na bok przewracając dupencje - odpoczywając. 


Paznokcie pomalowane na fiolet od Wibo, i nawet te od stóp doznały zaszczytu,
 choć trzy razy zmywać musiałam uciekając przed małymi łapkami pomocników.

 "Dotyk Złodziejki", co z pod pióra Mii Marlowe wyszedł,
ostatnią stroną przywitał wieczór, euforię cichą wywołując,
 że oto od tak długiego czasu, po raz pierwszy udało mi się lekturę zacząć,
 i w ciągu miesiąca skończyć, w tym większość dzisiaj. 

A teraz czas na serię Kiss, lekką, wakacyjną, w sam raz na chwilę. 
Za książki z tej serii dziękuję bardzo Monice, autorce bloga MAGNOLIE. 
Te dwie książeczki u niej na blogu, w rozdaniu udało mi się wygrać. 


Myślę, że i takie dni są w życiu potrzebne jak przecinek w zdaniu - jak oddech.
 Znak stopu, co pozwala zatrzymać się na chwilę,
odsapnąć i nabrać sił na kolejny długi tydzień. 
Zamiast pędu życia, zamiast biegu wiecznego kapcie, fotel i książka. 
I kawa do tego, dopełniająca obrazka ... czyżby starości?
Taki przedsmak?

Ciekawe, jaki będzie ten czas, za lat wiele, gdy już dzieci odchowane będą i wnuki do drzwi zapukają.
Czy jak dziś, z książką czas spędzać będę na fotelu swe gniazdko ścieląc?
Czy po lesie biegać, na grzyby, jagody bo czasu na siedzenie szkoda będzie. 
Może z plecakiem, po górach, ramię w ramię z Mężem piesze wycieczki uskuteczniać będziemy?
Czy dotrwamy w ogóle?

A wy? Jak wyobrażacie sobie przyszłość?

czwartek, 27 czerwca 2013

Bo gdy matka obiad robi ...

Za oknem nieśmiało przebłyskuje słoneczko. 
Olunia sprzedana z cioci pojechała się kłuć. 
W sumie nie wiem czy mam się modlić o wynik dobry? Czy zły?
Łobuziara mała. 
Zachciało mi się wczoraj mielonych na obiad i mam za swoje.
 Żeby dzieci przy patelni mi się nbie kręciły, zaniosłam je do ich pokoju i zamknęłam drzwi. 
W ten sposób mogłam spokojnie obiadem się zająć kontrolując jednocześnie przez naszą zaporę sytuację na froncie dzidziowym. 
Kontrola nie obejmuje co prawda naszego pokoju, ale co one mogły by u nas zbroić. 
No nic. Chłopcy nic ... 
bo Ola ... 
a co ja Wam będę mówiła.
 W roli głównej komputer, fotel, biurko i ... 
Puder Łagodzący Nivea.
 Efekty? 
...



Tak tak, wiem, że to że dzieci są bezpieczne nie oznacza że bezpieczny jest dom :D
Ale obiad zrobiłam i smaczny był.
A jak mąż się śmiać zaczął jak po pracy wszedł do domu, nie pytajcie. 
Akurat fotel miałam na balkon wytachany i trzepałam w deszczu :P 

Wczoraj doszła do mnie paczuszka z wygranego rozdania u Jacquelane! 
Byłam o tyle zdziwiona że listonosz zapukał do drzwi po godzinie 18!
To oni nie do piętnastej?
Ale za to słodkości do wieczornej kawki miałam ... 
które w większości wpałaszowały dzieci i ... mąż, nasz największy domowy łasuch oczywiście. 







Bardzo dziękuję za nagrodę :))




czwartek, 20 czerwca 2013

Paczuszki kochane :D

Wiecie, mam po wczorajszym bilansie taką w głowie burzę, że póki co muszę jakoś uspokoić myśli. Coś więcej napiszę Wam, jak trochę będę spokojniejsza. 

A teraz czas oderwać myśli i zatopić się w radości otrzymywania.
A więc po kolei :)
Oto paczuszki, jakie dostałam w ostatnim czasie :))


Tą cudowną pakę różności wygrałam w rozdaniu u 4Choler, na blogu 


Bardzo bardzo dziękuję :) Paczka sprawiła mi ogromną radość !!!


Następna paczuszka przyszła od firmy Hipp, za wygraną w konkursie na ich stronie na FB. 
Co w niej było? 

Zielona łyżeczka przyszła osobno, za zarejestrowanie się na stronie, a reszta to już nagroda.
Bardzo się cieszę i dziękuję :)

Tylko czemu nie ma konkursów na Dzień Ojca? :P
Znaczy się są, owszem, dużo, 
ale ja bym chciała taki, 
w którym coś dla Taty da się wygrać,
a nie smoczek ... śliniaczek ... pieliszki ... kocyk ... 
czy inne cosie dzidziowe ...
Wiecie o co chodzi? :P
No, to mykam :)

czwartek, 23 maja 2013

Przesyłki

Wiem że chwalę się i chwalę bez ustanku ...  
ale cóż zrobić gdy jestem szczęśliwa :)

Ostatnimi czasy dostałam dwie super przesyłki ...  za wygrane konkursy oczywiście :)

Pamiętacie posta Majówki czas? Jeżeli nie to zapraszam tutaj :)
Przyszła w końcu moja nagroda a w niej same cuda !!




Część z nich zostawię sobie, resztę dam mojej mamie. 
W końcu zbliża się jej święto :)

Druga przesyłka przyszła za zostanie laureatem nagrody głównej w konkursie Pudliszki.
A w niej ...


Tak tak, dobrze widzicie, to w środku to siedmiocalowa cyfrowa ramka na zdjęcia!! 
Sama w życiu nie pozwoliła bym sobie na taki wydatek. 
Tym bardziej się cieszę!

ale to nie koniec przesyłek z tego miesiąca :)

Z Maybelline dostałam w końcu dłuuugo wyczekiwany podkład, też za wygraną w konkursie który był tak dawno, że już straciłam nadzieję że cokolwiek dostanę ... 
ale przyszedł w końcu :)



Do tego z serwisu ZaFree przyszła do mnie próbka wkładek higienicznych Carfree :)


Za wszystkie przyznane nagrody i próbkę z całego serca dziękuję. 

czwartek, 2 maja 2013

Majówki czas

Jaka powinna być dla mnie idealna majówka?
 Takie pytanie zadano na portalu Kobieta Wie Lepiej, 
w ramach konkursu  "Jak wyobrażasz sobie idealną majówkę". 
Jako że kocham konkursy (o czym wszyscy dobrze już wiecie)  
postanowiłam stanąć w szranki i odpowiedzieć na to pytanie. 

Idealna majówka? 
To dla mnie majówka rodzinna. 
Swojska, nasza, z turlaniem się po trawie, robieniem babek z piasku, 
pysznym grillem i słońcem w tle. 
Nie dla mnie hotele, nie dla mnie przepych i blichtr. 
Ja najlepiej czuję się wśród zieleni ogrodu lub przy tafli jeziora. 
W ciszy natury i w głosie dzieci, 
które w ten majowy weekend cieszą się swobodą i obecnością obojga rodziców. 
To dla mnie najlepszy relaks. 
Na świeżym powietrzu, w blasku słońca, słuchając świergotu ptaków 
i nie przejmując się niczym. 
W czasie idealnej majówki jest i czas na grilla, 
na lampkę pysznego czerwonego wina, 
na spotkanie ze znajomymi,
 na rozmowy wygłupy i hihranie się z poczynań szkrabów. 
Na rozmowy poważne i te mniej poważne. 
To czas, kiedy swobodnie mogę usiąść z dziećmi w piaskownicy
 i ścigać się z mężem kto najszybciej zbuduje największy zamek z piasku, 
to kręcenie się na karuzeli i spacer po lesie, 
a w tle pytania ... mamo - co to, tato - co to. 
Idealna majówka toczy się swoim rytmem. 
Powolna, leniwa, bez pośpiechu, bez gonitwy,
 spacerowym tempem płynąca i niosąca wiele wrażeń, tworząca wspomnienia. 
Prawdziwe rodzinne wspomnienia.


Tak, to właśnie moja idealna majówka. 
To czas z rodziną i dla rodziny. 
To chwile beztroski, zabawy w naszym rodzinnym gronie.

Okazało się, że moja odpowiedź najbardziej przypadła jury do gustu :)
Bardzo się cieszę.  Ale jeszcze bardziej cieszę się z majówki. 
Mykam więc dalej do mojej rodzinki,
życząc Wam kochani
UDANEJ MAJÓWKI!!



Więcej na:KobietaWieLepiej.pl

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Coś do prania i kochania czyli wizyta listonosza

Dzisiejszy dzień zaczął się bardzo przyjemnie. Listonosz dostarczył dziś próbki, które wygrałam w mini konkursie na FB oraz książkę, którą wygrałam w konkursie na stronie Parreting.pl. 

Moja wygrana od Dzidziusia :)
Bardzo się cieszę z obu prezentów ...
 chociaż książkę na razie upchnęłam w najciemniejszym
 i najmniej dostępnym kącie szafy. 
Dlaczego?
 Same poruszane tam tematy wywołuja na mej twarzy rumieniec, 
a zdjęcia ... no cóż - jaz będę miała dzien bez dzieci to może zabiorę się do lekturki. 
Bo sama w sobie zapowiada się bardzo ciekawie :)

Okładka
Ale tak to ze mną jest ... 

Tył okładki 
niby czwórka dzieci w domu i wszystko się wie,
 ale gdy przychodzi do rozmowy to od razu moja twarz zmienia kolor z bladego
 na piękną piwonię
- czym zawsze doprowadzam męża do śmiechu
 i nie raz mi dokucza, byle ten rumieniec na twarzy zobaczyć :) 

To zdjęcie jeszcze nie wywołuje takiego rumieńca ale są inne :) Których nie pokażę :)
Tak to już z tymi mężami jest :)




poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kolejny miesiąc za nami

Dziś mija drugi miesiąc, odkąd wpadłam na szalony pomysł prowadzenia bloga. 
Wciąż jestem zielona, wciąż wiele nie wiem i wciąż się uczę. 
Dziękuję Wam za to, że ze mną jesteście. 
Że czytacie, zaglądacie i komentujecie. 
W ciągu tego miesiąca odwiedziliście mnie 1750 razy :) 
Zostawiliście aż 132 komentarze. 


Bardzo Wam za to dziękuję!!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Akademia muzyki ...

Wiecie co potrafi wyciągnąć chore dziecko z łóżka? 
 to wyciągnąć na dobre? 
Tak, że od razu czuje się zdrowe,
 mówi że ni jej nie jest i zaczyna szaleć?
Są takie dwie rzeczy.
 Pierwszą jest nagroda jaka przyszła do nas za udział w konkursie w serwisie pareting.pl  
za nasz mały  kolaż o poszukiwaniu wiosny.
Roksanka w siódmym niebie, od razu kazała tatusiowi instalować
 (biedny nawet po pracy butów nie zdążył zdjąć a już go do komputera ciągnęła :) )



















Drugą rzeczą, która już na dobre ją rozbudziła było: 



 Tak, dobrze widzicie. 
Domowa orkiestra, 
a w tle drewniane sztućce, metalowe pokrywki i plastikowe talerze,
 wymieszane ze szczyptą podłogowych kafelek ... było głośno i wesoło
. Przynajmniej obiad mogłam "w spokoju" dokończyć.
 No, we względnym spokoju. 


A następnym razem, jeżeli wpadnę na taki pomysł, 
nie zaopatrzając się uprzednio w stopery ...
 przywiążcie mnie po prostu do krzesła. 
Tak będzie lepiej. 
Ale przynajmniej troszkę poszalały dzieciaczki. 

W sumie to zastanawia mnie potęga dziecięcego snu. 
Gdy dwójka dzieci siedzi na podłodze i wali z całej siły drewnianymi akcesoriami
 na zmianę w podłogę lub kafelki, czy talerzyk ...
to pozostałe dzieciaczki śpią!
Ale wystarczy że kichnę ... 


sobota, 13 kwietnia 2013

Paczuszka :)

Ależ się cieszę!!
Wczoraj póżnym popłudniem kurier dostarczył nam paczuszkę z firmy

z Bonem na buciki, który wgraliśmy tutaj.


Paczuszka ta zaskoczyła nas o tyle, że oprócz bonu zawierała trzy kolorowanki, piłkę, dysk do rzucania, miarkę do stóp i dwa poradniki. 

Oczywiście dziewczyny od razu zaanektowały kolorowanki (Roksana) i zabawki (Ola) :)


Czeka nas więc w najbliższym czasie wycieczka do Rumi, po butki :)
Jeszcze raz dziękujemy za bon, 
i za super gadżety, które sprawiły radość moim Kropelkom. 





wtorek, 9 kwietnia 2013

Zimolubiś

Jak my lubimy wypatrywać listonosza :)
Dziś przyniósł nam super paczuszkę, a w niej - nowy członek naszej rodziny. 
Kochani, przedstawiam Wam ...
Misia Zimolubisia. 

















Wiecie, że Zimolubiś nie jest zwykłym misiem?
Przede wszystkim Miś jest projektu Mamusi !! Czyli mojego :)
Projekt wykonałam  w konkursie herbatki Saga a oni w nagrodę uszyli go dla moich dzieciaczków.

A jaki jest Miś Zimolubiś?

środa, 3 kwietnia 2013

Dziękujemy

Już nie mogę się doczekać :)

Wzięłam ostatnio udział w super rozdaniu na blogu Testereczki.
Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję!!
Udało mi się i teraz czekam tylko na bon do sklepu BARTEK!!

I już siedzę, przeglądam i zastanawiam się, komu i jakie buciki sprezentować :)
A wszystkie kuszą i nęcą.


Testereczka - Bardzo dziękuję,
a tych co kochają czytanie i recenzje - zapraszam do Niej na Bloga
Ja zaglądam i polecam :)

wtorek, 2 kwietnia 2013

A ziemi się kręci wokoło

Wiecie, weszłam dzisiaj z ciekawości w statystyki. 
I nie dowierzam. 
Wiecie z jakich państw do mnie zaglądacie?
Z Polski - to oczywiste. Kolejne trzy kraje na mojej liście to: 
Stany Zjednoczone, Niemcy i Szwajcaria.
 Za nimi: Wielka Brytania, Rosja i Francja
 oraz Finlandia
 i ...

niedziela, 24 marca 2013

Dziękuję!!!

Kochani!!

Dziś mija równo miesiąc od kiedy zaczęłam moją przygodę z Blogiem :)


Był to wspaniały, pełen przygód i emocji miesiąc. Dziękuję, że spędziliście go w moim gronie.

Odwiedziliście mnie 1086 razy, pod postami znalazło się 30 komentarzy. 

Wasze odwiedziny sprawiają, że mam jeszcze większą motywację do pisania kolejnych postów.

 Jesteście Wspaniali.

Mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej, że będziecie z chęcią zaglądać, czytać i komentować :)

Dziękuję :)





czwartek, 21 marca 2013

Laurka

Przeglądając zdjęcia natrafiłam na zdjęcia laurki, jaką Roksanka zrobiła na Dzień Babci i Dziadka. 
Zdjęcie tej laurki wysłaliśmy na konkurs "Laurka na Dzień Babci i Dziadka" organizowany przez stronę "Dzidziuś" i Pollenę Ostrzeszów. 

Laurka

Okazało się, że praca Roksanki znalazła się wśród zwycięskich Laurek.

Wygrana

W ramach nagrody Roksana dostała:

1, Super zestaw kredek pastelowych (24 szt)
2, Piankę do mycia z olejkiem migdałowym Dzidziuś
3, Żel go Kąpieli Dzidziuś
4, Zestaw Hipoalergiczny Biały Jeleń:

  • Szampon do włosów
  • żel do mycia twarzy
  • żel pod prysznic
  • żel do higieny intymnej
Bardzo dziękujemy za wyróżnienie i tak wspaniałe nagrody :)



poniedziałek, 18 marca 2013

Konkurs Super Zdrowi - dziękujemy!!

Ostatnio dostałam super paczuszkę. 
Okazało się, że wygrałam w konkursie organizowanym przez portal Super Zdrowi. 


Za witaminy bardzo dziękuję, 
oczywiście od razu się do nich dochrapaliśmy,
 bo i czas taki że wirusiska panują. 
 A tak, łatwiej jakoś, mam nadzieję, przejdziemy przez ten chorobowy okres. 

W paczce dostaliśmy:
oraz
i śliczny firmowy długopis, który od razu sobie schowałam ::)

Super Zdrowi i Galena - Dziękujemy!!!

piątek, 1 marca 2013

Mój pierwszy raz ... z Inką oczywiście :)

Jako że kocham wszelakie konkursy i nierzadko biorę w nich udział, pozwoliłam sobie wziąć udział w konkursie "Mój pierwszy raz z Inką".

Zadanie konkursowe polegało na tym, by stworzyć album. Album obrazujący właśnie
"mój pierwszy raz z Inką". Mój albumik wygląda tak.

Osób biorących udział było sporo, jakież więc było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że wygrałam :)

W ostatnich dniach dostałam w końcu moją nagrodę, i to nie byle jaką :)


O produktach, które dostałam poczytacie tutaj.

Inka - Dziękuję :)