W szale remontu, w środku jesieni, niedzielną porą o oddechu marząc, oddech ostatni zostawiając po drodze - ładujemy baterie. Tak brakuje mi słońca. Mniejsza, że chłodno, że bluzy, że kurtki, ale promyk słońca muskający powietrze, najlepszym jest chyba akumulatorem życia. A może ...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okno na wychowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okno na wychowanie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 października 2016
środa, 1 czerwca 2016
Dziecka dzień.
Uśmiechy ich serca pełne, łzy pełne prawdziwej emocji. Każda chwila tak cenna, dar życia, miłości. Sekunda każda cenna, każdy krok to wspomnienie. Spoglądacie na nas z uśmiechem, my na was - z serca drżeniem. Sprawiacie, że nie raz sami siebie pytamy - kto Was stworzył. Was - Dzieci, skarb Wielki, a tak Kruchy, tak Mały. czwartek, 21 stycznia 2016
Tylko dziś?
Z szydełkiem lub młotkiem, z pędzlem lub pędzelkiem do makijażu. Na pieszo, o lasce, na rolkach lub na wózku. Spacerująca, spiesząca się drobnym, lecz zdeterminowanym krokiem, biegnąca za wnukami, dla zdrowia po parku czy do pracy.
Przerzucający strony gazety, czy łopatą ziemię we własnym ogrodzie, jeżdżący autem, lub motorem, rowerem, lub wózkiem. Opowiadający historię rodziny lub wrażenia z ostatniej zagranicznej wycieczki.
środa, 19 sierpnia 2015
Przedszkolna adaptacja.
Wciąż cieszymy się czasem rodzinnym. Łapiemy wakacyjne promienie słońca. Korzystamy z chwil wspólnych, ostatnich. Bo od września .... . No właśnie. Roksanka zaczyna swoją przygodę ze szkołą podstawową. Olunia wraca do swojej ukochanej grupy przedszkolnej a chłopcy ... chłopcy idą razem z siostrą.
środa, 5 sierpnia 2015
Dziewczynka Skrzynka
Potwory, które czają się pod łóżkiem, pająki na ścianie. Pszczoła siedząca na kwiatku, który chcieliśmy zerwać, gałąź w wietrzne dni uderzająca o szybę. Ciemna noc. Hałas na schodach. Rzeczy duże i małe. Uczucia silne lub słabe, ale zawsze ważne, zawsze potrzebne. Jak sobie z nim radzić? Jak pomóc dzieciom pogodzić się z tym, że to czują? Jak wytłumaczyć, że to nie wróg a przyjaciel, który przestrzega i chroni?
sobota, 20 czerwca 2015
Garbuska
Jak często zdarza wam się płakać, czytając bajkę? Ile pytań rodzi w sercu, ile odpowiedzi? Która droga jest dobrą? Które pytanie właściwym? Co zrobić, by wybrać najlepszą dla nas drogę?
Są książki, które mijają. Za ostatnią stroną czeka coś nowego. Zamykamy. Zapominamy. Idziemy dalej nie zatrzymując się na chwilę. Czasami, jest to jednak nie możliwe. Czasami pytania kryją się w co drugim zdaniu, emocje przepływają przez nas jak wzburzone fale, i choć wiemy, co może znaleźć się na następnej stronie, często mylimy się.
I to jest dobre.
wtorek, 23 grudnia 2014
Świąteczna Bajka do Poduszki.
Był kiedyś człowiek. Wyglądał zupełnie jak ty. Miał masę marzeń, miliny spraw, chciał mieć wszystko. Lecz by mieć wszystko, musiał więc najpierw zdobyć pieniądze. A potrzebował ich sporo. Zaczął więc pracować, lecz jego pracę, co chwila przerywało pukanie do drzwi.
wtorek, 4 listopada 2014
Wstydź się!
Zaczyna się zwyczajnie. Ty masz pewne wymagania, ono robi coś nie tak, pada magiczne zdanie. Byś się wstydził! Dziecko przekracza pewne granice, a ty, w rozpędzie mówisz, wstydź się! Tak się nie robi! Tak nie wolno!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





